Moja żona Lin i ja jesteśmy małżeństwem od dwóch lat. Jest drobną, 30-letnią Chińsko-Amerykanką z czarnymi włosami do ramion. Lin ma piękne krągłości, biust 90C z idealnymi brązowymi, nabrzmiałymi sutkami. Ma też śliczną, napiętą cipkę, którą zawsze starannie przycina lub depiluje woskiem. Lin ma niepohamowany apetyt seksualny i jest bardziej erogenna niż jakakolwiek kobieta, z którą kiedykolwiek byłem. Ten apetyt doprowadził ją do wielu romansów w przeszłości; szacuje, że była z około 25 mężczyznami – ponad dwa razy więcej niż ja.
Jej przeszłość zawsze mnie ekscytowała. Była mieszanką zazdrości, ciekawości i głębokiego, męskiego pragnienia rywalizacji z innymi potencjalnymi partnerami, co sprawiało, że sypialnia była całkiem przyjemna. Niestety, chociaż była z wieloma facetami, Lin nie zrobiła niczego szczególnie awanturniczego. Wszystkie spotkania wydawały się dość proste i z mężczyznami, których dobrze znała. Rzeczywiście, mimo że byłem tylko z dziesięcioma kobietami, prowadziłem bardziej śmiałe życie seksualne, jeśli chodzi o perwersyjne doświadczenia i tym podobne.
Reakcja Lin na mojego penisa za pierwszym razem wskazywała na jej wcześniejsze doświadczenia. Kiedy leżeliśmy razem w moim łóżku, jej dłoń dotknęła mojego pulsującego członka, a z jej ust wydobył się podniecony oddech.
„Jesteś ogromny” – powiedziała mi, wyjaśniając, że jestem znacznie dłuższy i bardziej umięśniony niż którykolwiek z jej poprzednich partnerów.
Szczerze mówiąc, byłem sceptyczny. Jestem ponadprzeciętny, mam proporcjonalnego penisa o długości 17 cm, który, z tego, co słyszałem i widziałem na filmach i zdjęciach, jest dość gruby. Mimo to wiem, że wcale nie jestem ogromny. Kilka kobiet, z którymi byłem, spało z facetami większymi ode mnie i myślałem, że kobieta tak doświadczona jak Lin musiała spotkać jakichś większych mężczyzn. Ale ona była nieugięta: jestem największy, jakiego kiedykolwiek widziała. Miała problem z przyjęciem całości i rzadko pozwalała mi wsunąć penisa do końca, więc z czasem zacząłem jej wierzyć. Mam też imponującą wytrzymałość, a ona zazwyczaj dochodzi dwa lub trzy razy za każdym razem, gdy uprawiamy seks, czyli prawie codziennie.
Seks był udany, ale moja zboczona strona zawsze pragnęła nowych przygód z Lin. Wprowadziłem ją w świat porno i razem oglądaliśmy filmy dla dorosłych, co nieco odmieniło nasze życie seksualne. Okazało się, że fascynowały ją dwie rzeczy w filmach. Pierwszą byli mężczyźni z wyjątkowo dużymi penisami. Jej reakcja na widok zwisających penisów gwiazd porno była mieszanką strachu – jak dziewczyny mogły to znieść! – i podniecenia. Jej drugim zainteresowaniem była podwójna penetracja. Lin lubiła patrzeć, jak dziewczyny biorą penisy w cipki i odbyty. Najzabawniejsze było to, że nie pozwalała mi się zbliżyć do swojego tyłka, upierając się, że jestem za duży, żeby się nim bawić.
Doszedłem do wniosku, że Lin pociągały duże penisy i podwójna penetracja bardziej teoretycznie niż cokolwiek innego. Upierała się, że nie interesuje jej seks z nikim innym poza mną, więc na razie pomysł trójkąta wydawał się wykluczony. Wyglądało jednak na to, że miała silną żyłkę podglądacza. Lin zawsze fantazjowała o byciu obserwowaną – najbardziej sprośne z nich obejmowały mnie, jak masturbuję się do niej, podczas gdy ona pieprzy mnie w jakimś ustronnym miejscu. Właściwie, najdziwniejszą rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiła, było pozwolenie swojemu byłemu chłopakowi na oglądanie seksu online. Uznałem, że to moja szansa.
Chciałem pokazać Lin, i mam nadzieję, dać jej poczucie, jak ważni mogą być inni faceci. Kto by pomyślał, że to doprowadzi do czegoś więcej – kolejnej kobiety, kolejnej pary, a może nawet kolejnego mężczyzny pieprzącego moją żonę? Wiedziałem, że ona też doceni dodatkową uwagę. Pewnej sobotniej nocy, kiedy nie mieliśmy żadnych planów, postanowiłem zrobić krok naprzód. Zaczęliśmy się całować, a kiedy przesuwałem palcami po jej twardych sutkach i drażniłem talię tuż nad cipką, zacząłem mówić.
„Nie chciałabyś, żeby ktoś cię obserwował?” Skinęła głową i jęknęła. „Wiesz, moglibyśmy ustawić kamerkę internetową”.
„Naprawdę?” zapytała.
„Jasne, czemu nie? Mogłoby być fajnie”.
Wydawało się, że będzie łatwiej, niż myślałam. W ciągu kilku minut zalogowałyśmy się na portalu dla dorosłych swingerów i zaczęłyśmy oglądać naszą sypialnię.
Cliquez sur la photo de la Kamera internetowa z bardzo seksowną azjatycką żoną pour discuter en privé !











Niewierność w seksie kamerkowym
Naga, rozwiązła kobieta na kamerce internetowej